Posłaniec
Absolutna klasyka kina , pozycja obowiązkowa. Muzyka Michela Legranda przeszła do kanonu muzyki filmowej- nie zestarzeje się nigdy, bo cudownie ilustruje ludzkie emocje.Angielski dwór, angielska arystokracja spocona w sztywnych pancerzach ubrań i poglądów i uczucia narastające wraz z upałem, nieuchronnie, aż do finałowej burzy.W tym filmie trzeba się zanurzyć, zapomnieć o codzienności. Pierwszy raz widziałam go w latach 70-tych, kiedy tylko został sprowadzony do Polski i cóż, ja się zestarzałam, film nie. Bardzo gorąco go polecam.
MuadiM
Ach TA muzyka w tym filmie!!! Nesko pięknie opisałaś ten film! Lepiej nie można było!
Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook